sobota, 29 września 2012

Dobroci od Ladymakeup

Witajcie wczoraj doszła w tempie błyskawicznym, przesyłka od Ladymakeup. Zrobiłam kilka zdjęć niestety kiepsko wyszły, w wolnej chwili zrobię nowe. Gratis dostałam poczwórny cień do powiek i próbkę podkładu. Jak tylko przetestuję kosmetyki napiszę recenzję. Jeśli chodzi o sam sklep ladymakeup.pl to już temat na osobnego posta :)





czwartek, 27 września 2012

Tusz do rzęs Bell Phenomenal Lashes

Już kiedyś pisałam, że lubię produkty polskich firm, niektóre z rodzimych kosmetyków śmiało mogą konkurować z tym z tzw. górnej półki, a nawet są od nich lepsze. Nie zliczę ile przez ostatnich 10 lat zużyłam tuszy do rzęs, przez moje ręce i rzęsy przewijał się Avon, Max Factor, Maybelline, Lancome, oj długo by wymieniać, jednak zawsze wracam do moich ulubionych tuszy Bell. I jak do tej pory jakikolwiek bym nie kupiła mniej lub bardziej, ale zawsze jestem zadowolona. Dziś dla was recenzja mascary z której jestem mega zadowolona Bell Phenomenal Lashes



Kilka słów od producenta:

Specjalna kombinacja składników modelujących rzęsy  -   znacznie je wydłuża  i zmysłowo  unosi  ku górze
Lekka i elastyczna formuła tuszu – równomiernie rozprowadza się na rzęsach  pozostawiając je jedwabiście miękkie i bez grudek
Wosk pszczeli – nabłyszcza i  wzmacnia rzęsy
Wosk ryżowy – zapewnia trwały efekt, zapobiega kruszeniu się tuszu
Prowitamina B5 oraz Wit C i E -  zadbają o świetną  kondycję rzęs
GIĘTKA  SZCZOTECZKA z  grzebyczkiem rozczesującym, który  precyzyjnie rozprowadzi tusz finezyjnie wydłużając nawet najkrótsze z rzęs
 
źródło: www.bell.com.pl

Pojemność:
9g
Cena:
ok 14 zł

 
Tusz posiada silikonową giętką szczoteczkę, która osobiście bardziej lubię od tradycyjnych. Grzebyk świetnie rozdziela rzęsy i ich nie skleja. Szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu, który nie jest wyschnięty, nawet po dłuższym używaniu. Mascara nie rozmazuje i nie kruszy się nawet po 10 godzinach :) Polecam wszystkim, a szczególnie tym którzy mają problem ze sklejonymi rzęsami. Świetny produkt w bardzo dobrej cenie.





Róż Flormar P115

Przedstawiam Wam moje kolejne odkrycie kosmetyczne, róż Flormar.

Kilka słów o produkcie:

Róż Pretty wyprodukowany został z beztłuszczowej, jedwabistej i naturalnej formuły. Dzięki niej skóra wygląda naturalnie i nie błyszczy się, co sprawia, że wydaje się zdrowsza i pełna wigoru. Specjalna struktura pozwala skórze oddychać, nie zatyka porów. Róże są zarówno matowe, jak i z mieniącymi się drobinkami. Doskonale rozprowadzają się i rozcierają, nie zostawiają nieestetycznych smug. Mają bardzo przyjemny i świeży zapach.
 
Kolory:
 
P111 -mat

P112 - z mieniącymi się drobinkami

P113 - satynowy

P114 - ze złotymi drobinkami

P115 - z mieniącymi się drobinkami

P116 - ciemniejszy odcień mat, jaśniejszy róż z rozświetlającymi drobinami

 

źródło: www.ladymakeup.pl/sklep  (świetny sklep polecam)

 

Zdjęcie przedstawia P115



 

Róż ma piękny delikatny zapach, niechemiczny, naprawdę fajny.
Jak widać na zdjęciu  115 podzielony jest na dwie części, pierwsza to kolorek, który określiłabym jako kawa z mlekiem, transparentny z malutkimi drobinkami, świetnie rozświetla buzię, drugi kolorek to delikatna brzoskwinia, w której się zakochałam, świetnie prezentuje się na policzkach, aksamitna struktura różu pozwala na jego łatwą aplikację, każdym pociągnięciem  pędzla możemy zwiększyć siłę koloru. tym różem nawet nie wprawione osoby nie zrobią sobie krzywdy, ponieważ nie tworzy plam. Trwałość rewelacja, bez fiksera, wytrzymuje cały dzień. I jeszcze jedno róż jest bardzo wydajny.
Mały minus za opakowanie, które po kilku tyg pokruszyło się z boku, mogło by być z trwalszego tworzywa. Moja ocena 5/6.

Cena ok 12 zł za 14g.

 
Termin ważności 24 miesiące od otwarcia.
 

 

 
 
 

 

 




 

środa, 26 września 2012

Wodoodporny podkład Make-up Atelier Paris

Długo szukałam podkładu, który byłby naprawdę dobry, w końcu znalazłam wodoodporny podkład Make up Atelier Paris, który nie jest dobry, on jest świetny, rewelacyjny, najlepszy. Dlaczego? Przeczytajcie.



Kilka słów o produkcie:


Właściwości:
  •  odporny na wodę, pot, łzy;
  • nie uczula, do każdej cery ze wskazaniem na normalna i tłustą;
  • jedwabiście delikatny;
  • łatwy w aplikacji;
  • efekt naturalnego wyglądu przy niezwykłej sile krycia;
  • matowy;
  • bezzapachowy o wyjątkowej mikrokonsystencji;
Zastosowanie:
  • makijaż dzienny, wieczorowy, ślubny, fotograficzny, fashion
  • utrwalany niewielką ilością pudru,
  • w celu uzyskania lżejszych efektów krycia możliwość mieszania z rozpuszczalnikiem do podkładów air brush, lub z bazami (np. bazą rozświetlającą MAP);
  • zastosowanie fluidu zdecydowanie ogranicza konieczność użycia korektorów;
  • doskonały przy chorobowych defektach skóry - rumień, bielactwo itp (twarz, ciało);
  • ze względu na wysoką wodo i potoodporność zalecany do stosowania przez tancerzy, i w trudnych warunkach wysokich temperatur (sprawdzony przez tancerzy na karnawale w Rio de Janeiro);
  • przy zastosowaniu tego podkładu nie stosujemy fixatorów do utrwalania makijażu
  • produkowany w 40 kolorach dla różnych ras oraz białym oliwkowym i porcelanowym.
 
Opis:
  • Y w oznaczeniu koloru - z domieszką koloru żółtego/dla cer ciepłych, opalonych/
  • NB w oznaczeniu koloru - oliwka z szarością/dla cer chłodniejszych/,
  • B w oznaczeniu koloru - z dodatkiem różu /dla cer różowawych/
  • O w oznaczeniu koloru - tonacje cieple, ciemniejsze, typowe dla osób mocno opalonych, metysów, mulatów (rasy orientalne)


źródło: www.folaroni.com/sklep  (jedyny dystrybutor w Polsce)

 
Podkład znajduje się w plastikowej lekkiej butelce z pompką, która działa bardzo lekko i wyciska odpowiednią ilość podkładu, minus za szybkie ścieranie nazwy firmy. Fluid jest dość rzadki jednak mi jego konsystencja bardzo odpowiada. Próbowałam różnych sposobów aplikacji, efekt jest zawsze dobry, jednak buzia wygląda znakomicie po  nałożeniu podkładu zwilżoną gąbką typu "jajko"
Rzeczywiście podkład jest wodoodporny, trwały, bardzo dobrze kryje wszelkie niedoskonałości, przy czym efekt jest bardzo naturalny, nie ściera się w ciągu dnia, nie ciemnieje na buzi, nie tworzy smug.  Ogromnym plusem jest szeroka gama kolorystyczna. Dla osób o naturalnej karnacji polecam odcień 3NB, który jest bardzo uniwersalny pasuję niemal do każdego, gdyż po chwili dopasowuje się do karnacji. Jeśli chodzi o zapach to dla mnie jest niewyczuwalny, co mogą docenić osoby nie lubiące perfumowanych kosmetyków.

Za 30 ml zapłacimy 120 zł.
 
Termin ważności 12 miesięcy od pierwszego użycia
Od lewej: 



                                   5NB          4Y          3NB            2NB




Jeśli macie jakieś pytania piszcie.



poniedziałek, 24 września 2012

Podkład Max Factor Lasting Performance

Skuszona pozytywnymi opiniami blogerek, postanowiłam sama kupić i wypróbować podkład Max Factor Lasting Performance. Sądząc, że będzie rewelacyjny zakupiłam 4 kolory i niestety rozczarowałam się, dlaczego dowiecie się w dalszej części.





Kilka słów od producenta:



Trwały, odporny na ścieranie efekt przez cały dzień. Czas się pokazać!
Jeżeli oczekujesz wiele od swojego makijażu, podkład Lasting Performance jest dla Ciebie stworzony. Dzięki gwarancji działania przedłużonego do ośmiu godzin, Twoja cera jeszcze dłużej zachowa świeży wygląd. Specjalna lekka silikonowa formuła oraz system zapewniający trwałość i ochronę przed ścieraniem sprawią, że będziesz mogła bez przeszkód dotykać twarzy. Ponadto – w przeciwieństwie do innych podkładów na bazie tłustej – Lasting Performance nie zatyka porów i nie podrażnia wrażliwej skóry.

źródło:www. maxfactor.pl

Odcienie:

100 Ivory

101 Ivory Beige

102 Pastelle

105 Soft Beige

106 Natural Beige

108 Honey Beige

109 Natural Bronze

111 Deep Beige


Od lewej 101, 102, 106, 109








Moja opinia:

Zacznę tradycyjnie od opakowania, podkład  znajduje się w pojemniku z dość sztywnego tworzywa bez pompki, niestety trudno wydostać podkład gdy jest go mało. Konsystencja fluidu jest dość fajna nie za rzadka, nie za gęsta. Dobrze kryje niedoskonałości i wyrównuje kolor skóry jednak bardzo szybko zastyga na buzi i tworzy smugi, a przy tym ciemnieje w ciągu dnia, pomimo dużej ilości odcieni ciężko dobrać odpowiedni kolor ponieważ słabo dopasowuje się do karnacji.

Plus za dużą pojemność w rozsądnej cenie.

Za ok 40 zł kupimy 35 ml










Podkład Revlon 303 na buzi

Na specjalne życzenie podkład Revlon colorstay 303 cera mieszana i tłusta na buzi.
Niestety zdjęcia kiepskiej jakości.


Jak widać nie tworzy maski, efekt jest naturalny, po przypudrowaniu wygląda rewelacyjnie.

wtorek, 18 września 2012

Revlon Colorstay do cery mieszanej i tłustej 180 i 320

Pora na recenzje wydaje mi się, że jednego z ulubionych podkładów Polek:)



Kilka słów od producenta:

Doskonale kryjący podkład, który zapewnia trwałość aż do 24 godzin! Formuła oparta na ekstraktach roślinnych i proteinach jedwabiu daje uczucie lekkości i wyjątkowego komfortu. Beztłuszczowy. Nie zatyka porów. Przed użyciem wstrząsnąć. SPF6.



Revlon colorstay to jeden z moich ulubionych podkładów, posiadam dwa kolory 180 Sand Beige, bardzo jasny kolorek, w tonacji beżowej, bez pod tonów różowych i żółtych oraz  330 Natural Tan ciemny, pasuje do opalonej buzi. Konsystencja podkładu jest dość gęsta trzeba sprawnie go aplikować bo szybciutko zasycha. Podkład znakomicie stapia się ze skórą, nie robi smug, ładnie kryje drobne niedoskonałości, nie jest to podkład matujący więc warto go przypudrować żeby buzia się nie świeciła. Po przypudrowaniu nie ściera się przez cały dzień, a twarz wygląda naturalnie.
Dałabym mu 6, ale Revlon Colorstay dostaje duży minus za ciężką szklaną butelkę bez pompki, przez co podkładu za dużo wylewa się z butelki, tym samym szybciej się zużywa :(

 
Za 30 ml podkładu zapłacimy od ok 30 zł na allegro do ok 60 w drogeriach.

Termin przydatności 24 miesiące od otwarcia.


Kolory:

110 Ivory

150 Buff
180 Sand Beige
200 Nude
220 Natural Beige,
240 Medium Beige,
250 Fresh Beige,
300 Golden Beige,
310 Warm Golden,
320 True Beige,
330 Natural Tan,
350 Rich Tan


                                     180                                                              330




 











Sleekomania, cienie Sleek

Jeszcze nie dopadła Cię Sleekomania? Kupisz pierwszą paletkę i gwarantuję, że nie będzie to Twoja jedyna paletka Sleeka :)
Moją pierwszą paletka Sleeka były cienie Sunset, później Acid i Au Naturel... i marzą mi się kolej

Cienie zapakowano w czarne pudełko z lusterkiem, w środku znajdziemy podwójny niezłej jakości aplikator. Całość zapakowana w elegancki kartonik.



Każda z paletek zawiera 12 cieni, wielkości 5 groszówki. Cienie matowe, jak i perłowe, w zależności od rodzaju paletki.

Data przydatności;

12 miesięcy od otwarcia

Cena:

ok 37 zł

Moja ulubiona (jak dotąd) paletka Sleek Sunset




Paletka zawiera 11 mocno napigmentowanych cieni perłowych, jeden super napigmentowany matowy (czarny). Konsystencja cieni perłowych jest pudrowo- kremowa, czarnego pudrowa, bardziej twarda. Cienie świetnie się nakładają i rozcierają, bardzo dobrze się ze sobą łączą. Bez bazy wytrzymują cały dzień, z bazą Art deco mam wrażenie, że stają się wodoodporne i trzymają do zmycia, nie bledną.
Jedyny minus to, że się osypują jedne mniej drugie bardziej, ale ja im to wybaczam, za pigmentację i trwałość. Polecam.


Bez bazy



 Najpierw dolny rząd, który w paletce znajduje się u góry :)

Czarny, bardzo czarny (dorównuje mu tylko cień z Manly), następny wiśniowy, rudy, wściekły pomarańcz, złoto-żółty, niebieski.

Góra, śliwkowo-fioletowy, wiśniowo-rudy, rudy, złoty delikatny, złoto-różowy, delikatny różowy.




Cienie Sleek Acid


W prawym dolnym rogu powinien być czarny, cienie mi spadły i niestety rozsypał się, jakoś to przebolałam, gdyż w każdej palecie Sleeka znajdziemy czarny mat :)




Paleta zawiera 4 cienie perłowe i 8 matowych. Pigmentacja jest różna, postaram się opisać poszczególne cienie:

Pierwszy od góry perłowy róż łatwy w aplikacji, miękki, trochę się osypuje, piękny kolor, mocno napigmentowany, biały porażka, aż nie chce się pisać, żółty trochę twardy mat, na bazę daje całkiem niezły kolor, neonowy pomarańcz twardy mat, kolor ładny, na bazie trwały, ciemny i jasny niebieski oba perłowe, miękkie, kremowe, świetnie napigmentowane, trwałe.







Dół od lewej matowy fiolet, bardziej miękki niż poprzednicy :), cień  trwały, łatwy w aplikacji, napigmentowany,  kolor przepiękny, uwielbiam go, zielony, zielony jak trawa, cień matowy, trwały, napigmentowany, śliczny, różowy śliczny, napigmentowany, łatwy w aplikacji, zielony, twardy, dopiero na bazie daje ładny efekt, szary perłowy, miękki, trwały i czarny jak we wszystkich paletkach Sleeka świetny.




Ogólna ocena:

Cienie średnie, zostawiłabym tylko fiolet, zieleń, róż i czarny.


Sleek Au Natulel



Nowa edycja, cienie nie posiadają charakterystycznej krateczki. Na górze kasetki znajduje się mniejszy napis Sleek.




W paletce znajdziemy cztery cienie perłowe i 8 matowych.


Znowu wyszło lustrzane odbicie :) wybaczcie :)






Cienie zarówno matowe w odróżnieniu od Acid są miękkie, łatwe w aplikacji, za wyjątkiem szarego, przyzwoicie napigmentowane z kolei perłowe wszystkie świetnie napigmentowane. Wszystkie cienie łatwo się rozcierają, aplikują, na bazie przetrwają cały dzień. Cienie świetnie nadają się do makijażu dziennego, wykonamy nimi też makijaż wieczorowy, nie będzie też problemu ze smoky :) Polecam

Oj rozpisałam się, mam nadzieję, że wkrótce opiszę wam kolejne paletki Sleek.

Macie jakieś pytania, piszcie.

poniedziałek, 17 września 2012

Róż prasowany Bell 2skin Pocket

Jeśli miałabym zostawić w swojej kosmetyczce trzy rzeczy to byłby to podkład, tusz do rzęs i róż, bo bez tych kosmetyków nie wyobrażam sobie makijażu. Od dłuższego już czasu w sklepach Biedronka
możemy kupić kosmetyki Bell, przy okazji zakupów do koszyka trafił róż Bell, poczytajcie co o nim myślę.

Przedstawiam wam róż Bell 2skin Pocket





Kilka słów od producenta:

Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji!
Posiada wielofunkcyjne działanie:
- odmładza,
- rozświetla cerę,
- uwydatnia kości policzkowe
- optycznie wyszczupla twarz
Formuła różu z domieszką Miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor.
A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab!
Dostępny w 5 zniewalających odcieniach kolorystycznych!


Źródło: www.bell.com.pl
 



Róż zapakowano w proste dość małe pudełko. Zapach niewyczuwalny. Kosmetyk bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, nie tworzy smug i tak jak pisze producent daje jednolity kolor i ładnie podkreśla kości policzkowe, trudno zrobić sobie tym produktem krzywdę. Róż jest matowy, nie posiada drobinek, na buzi daje naturalny delikatny efekt.  Produkt bardzo wydajny, nawet przy codziennym stosowaniu wystarczy na bardzo, bardzo długo. Szkoda tylko, że dość szybko się ściera.

Cena ok 9 zł.













Puder transparentny TL9 Kryolan

Puder to jeden z kosmetyków, który musi znaleźć się w kuferku. Ma za zadanie utrwalić nasz makijaż i sprawić by buzia  nie świeciła się przez długie godziny. Dziś przedstawiam wam puder transparentny Kryolan.







Kilka słów od producenta:


Transparentny puder zawiera dużą część modyfikowanego krochmalu ryżowego o unikalnych właściwościach. Zapewnia on dużą chłonność pudru oraz niezwykłą trwałość. Puder ten został stworzony specjalnie dla potrzeb makijażu profesjonalnego i jest komfortowy w zastosowaniu.


Źródło: kryolancitywarszawa.com.pl






Puder został zapakowany w dość trwały (kilka razy mi spadł) pojemnik, w środku znajduje się drobniutkie sitko przez które wydostaje się puder, za te małe otwory daję wielkiego plusa, ponieważ w niektórych pudrach dziurki są tak wielkie, że puder nadmiernie się wysypuje, z Kryolanem nie ma tego problemu.
Posiadam odcień TL9,  kolor nie ma większego znaczenia, gdyż puder jest jak zapewnia producent transparentny i taki właśnie jest. Puder nakładam puszkiem do tego przeznaczonym, też marki Kryolan (na zdjęciu, cena ok 18 zł), puder świetnie stapia się ze skórą, nie zmienia koloru podkładu, świetnie matuje i przedłuża trwałość makijażu. Zapach jest niewyczuwalny. Po długich poszukiwaniach w końcu trafiłam na puder, który nie tworzy smug i na długie godziny zapewnia  matowy wygląd buzi. Sprawdził się nawet w tegoroczne rekordowe upały. Jedyny mały minus za podkreślanie suchych skórek, jednak jeśli dobrze nawilżymy skórę, problem znika. Jest bardzo wydajny, jak na produkt tej jakości cena jest naprawdę przystępna, szczerzę mogę go każdemu polecić.

Pojemność;

20g, 60g

Cena:

ok 35zł, 50zł

Termin przydatności:

24 miesiące od otwarcia

Kolory:

Puder występuje w 9 odcieniach











niedziela, 16 września 2012

Ślubne, ślubne

Sezon ślubny trwa :) w ostatnią sobotę miałam przyjemność pracować z bardzo sympatyczną rodziną Panny Młodej.


Druhna wybrała odcienie różu połączone z szarym, wyglądała pięknie.









I następna przesympatyczna Pani 








Dziękuję za możliwość umieszczenia zdjęć na moim blogu. Pozdrawiam.







sobota, 8 września 2012

Cienie Hean Orchidea Flowers 403

We wcześniejszym poście dodałam recenzję innych kolorków z High Definition, więc na temat opakowania, etykiety, informacji producenta nie będę drugi raz pisać. Dodam kilka zdjęć tych cudnych cieni i moją opinię.




Wszystkie cienie są matowe, świetnie napigmentowane, trzy z nich mają fajną pudrową konsystencję, jedynie prawy dolny jest twardszy i trzeba trochę czasu aby się "wyrobił". Przy aplikacji delikatnie się osypują, ale to nie jest wielkim problemem, fajnie się ze sobą łączą, a kolorystyka jest śliczna bardzo delikatny róż, róż wpadający we fiolet, fiolet wpadający w niebieski i bordowy. Jeśli chodzi o trwałość to na bazie Artdeco trzymają cały dzień. Polecam.






Super jakość za niską cenę ok 12,49 zł





I na koniec makijaż wykonany 403






piątek, 7 września 2012

Cienie Hean Caffe Twist 408

Cześć dziewczyny,
dzisiejsza recenzja będzie o moich ulubionych matowych cieniach Hean Caffe Twist 408 z serii Hight Definition.


Kilka słów od producenta:

Intensywnie napigmentowane trwałe cienie do powiek.
Wysokie nasycenie cieni pigmentem gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece. Aksamitnie miękkie i trwałe, dobrze przylegają do powieki







 

Cienie umieszczono w zgrabnym, poręcznym, solidnie wykonanym pudełeczku. Do cieni dołączony został mały aplikator, jednak lepiej kupić sobie choć jeden pędzel do nakładania cieni. Na odwrocie pudełka znajdziemy m.in datę przydatności, adres producenta oraz bardzo czytelny opis do czego poszczególny cień może nam posłużyć. 




 


Wszystkie cienie mają pudrową konsystencję.


Od lewej ciemny matowy brąz, kolejny to  średni brąz z delikatnymi świecącymi drobinkami, następie kawa z mlekiem i ostatni delikatny jaśniutki beż. Cudowne :)


 
Cienie łatwo się nakładają, choć odrobinę osypują się, posiadają piękną ciepłą kolorystykę, można wyczarować makijaż dzienny, wieczorowy oraz Smoky Eyes. Pigmentacja i trwałość znakomite, na bazie wytrzymują do zmycia. To moje pierwsze matowe cienie które są tak trwałe, a przetestowałam ich sporo :) Na stronie producenta możecie wybierać spośród 8 wariantów kolorystycznych. Szczerze polecam naprawdę warto. Strona www.hean.pl
 
 

Cena:

12,49 zł


Makijaż Caffe Twist






Macie cienie Hean, co o nich sądzicie?