wtorek, 18 września 2012

Sleekomania, cienie Sleek

Jeszcze nie dopadła Cię Sleekomania? Kupisz pierwszą paletkę i gwarantuję, że nie będzie to Twoja jedyna paletka Sleeka :)
Moją pierwszą paletka Sleeka były cienie Sunset, później Acid i Au Naturel... i marzą mi się kolej

Cienie zapakowano w czarne pudełko z lusterkiem, w środku znajdziemy podwójny niezłej jakości aplikator. Całość zapakowana w elegancki kartonik.



Każda z paletek zawiera 12 cieni, wielkości 5 groszówki. Cienie matowe, jak i perłowe, w zależności od rodzaju paletki.

Data przydatności;

12 miesięcy od otwarcia

Cena:

ok 37 zł

Moja ulubiona (jak dotąd) paletka Sleek Sunset




Paletka zawiera 11 mocno napigmentowanych cieni perłowych, jeden super napigmentowany matowy (czarny). Konsystencja cieni perłowych jest pudrowo- kremowa, czarnego pudrowa, bardziej twarda. Cienie świetnie się nakładają i rozcierają, bardzo dobrze się ze sobą łączą. Bez bazy wytrzymują cały dzień, z bazą Art deco mam wrażenie, że stają się wodoodporne i trzymają do zmycia, nie bledną.
Jedyny minus to, że się osypują jedne mniej drugie bardziej, ale ja im to wybaczam, za pigmentację i trwałość. Polecam.


Bez bazy



 Najpierw dolny rząd, który w paletce znajduje się u góry :)

Czarny, bardzo czarny (dorównuje mu tylko cień z Manly), następny wiśniowy, rudy, wściekły pomarańcz, złoto-żółty, niebieski.

Góra, śliwkowo-fioletowy, wiśniowo-rudy, rudy, złoty delikatny, złoto-różowy, delikatny różowy.




Cienie Sleek Acid


W prawym dolnym rogu powinien być czarny, cienie mi spadły i niestety rozsypał się, jakoś to przebolałam, gdyż w każdej palecie Sleeka znajdziemy czarny mat :)




Paleta zawiera 4 cienie perłowe i 8 matowych. Pigmentacja jest różna, postaram się opisać poszczególne cienie:

Pierwszy od góry perłowy róż łatwy w aplikacji, miękki, trochę się osypuje, piękny kolor, mocno napigmentowany, biały porażka, aż nie chce się pisać, żółty trochę twardy mat, na bazę daje całkiem niezły kolor, neonowy pomarańcz twardy mat, kolor ładny, na bazie trwały, ciemny i jasny niebieski oba perłowe, miękkie, kremowe, świetnie napigmentowane, trwałe.







Dół od lewej matowy fiolet, bardziej miękki niż poprzednicy :), cień  trwały, łatwy w aplikacji, napigmentowany,  kolor przepiękny, uwielbiam go, zielony, zielony jak trawa, cień matowy, trwały, napigmentowany, śliczny, różowy śliczny, napigmentowany, łatwy w aplikacji, zielony, twardy, dopiero na bazie daje ładny efekt, szary perłowy, miękki, trwały i czarny jak we wszystkich paletkach Sleeka świetny.




Ogólna ocena:

Cienie średnie, zostawiłabym tylko fiolet, zieleń, róż i czarny.


Sleek Au Natulel



Nowa edycja, cienie nie posiadają charakterystycznej krateczki. Na górze kasetki znajduje się mniejszy napis Sleek.




W paletce znajdziemy cztery cienie perłowe i 8 matowych.


Znowu wyszło lustrzane odbicie :) wybaczcie :)






Cienie zarówno matowe w odróżnieniu od Acid są miękkie, łatwe w aplikacji, za wyjątkiem szarego, przyzwoicie napigmentowane z kolei perłowe wszystkie świetnie napigmentowane. Wszystkie cienie łatwo się rozcierają, aplikują, na bazie przetrwają cały dzień. Cienie świetnie nadają się do makijażu dziennego, wykonamy nimi też makijaż wieczorowy, nie będzie też problemu ze smoky :) Polecam

Oj rozpisałam się, mam nadzieję, że wkrótce opiszę wam kolejne paletki Sleek.

Macie jakieś pytania, piszcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz