piątek, 27 lutego 2015

Flormar Camouflage Palette Concealer

Cześć dziewczyny,
mojemu kółku kamuflaży z Kryolana skończył się termin przydatności do użycia, więc postanowiłam, wypróbować coś nowego. Wybór padł na markę Flormar.

Paleta korektorów wygląda dokładnie tak jak paleta cieni tej firmy.

 
Dodatkowo paleta zabezpieczona jest w tekturowe pudełko.
 
 
W środku znajdziemy dwustronny aplikator, z jednej strony posiada gąbeczkę, a z drugiej pędzelek, który jest na prawdę dobry i sprawdza się w swojej funkcji.

 
 

Korektory mają kremową konsystencję, nie są tak "tępe" i twarde jak Kryolany, początkowo myślałam, że ze względu na konsystencję nie będą dobrze kryć, jednak ostatnio miałam okazję tuszować na twarzy naczyniaka, korektory + podkład kryjący z Flormara świetnie sobie poradziły. Naczyniaka ukryły do tego stopnia, że w ogóle nie było go widać, przy czym buzia wyglądała świeżo i naturalnie.
 



Pierwszy od lewej nieco twardszy od reszty ale nadal kremowy biały rozświetlacz.
Drugi cielisty dopasowujący się do skóry, zakrywający np. blizny, znamiona.
Różowy mój ulubieniec na cienie pod oczy.
Zielony na zaczerwienienia.
Fioletowy na żółte przebarwienia.


 
Jestem bardzo zadowolona, jedyny minus to dostępność, a raczej jej brak. Flormar ma swoje wyspy kosmetyczne w większych miastach, paletę możecie też dostać na stronie Ladymakeup.pl
 
Cena 28,90 zł
 


Puder brązujacy MIYO SUN KISSED

Ostatnio rozkochałam się w kosmetykach Pierre Rene, producenta marek MIYO i My secret. Ostatnio stałam się szczęśliwą posiadaczką pudru brązującego MIYO.


Opis ze strony Pierre Rene.

Perfekcyjnie podkreśla kolor skóry.
Idealny do podkreślenia konturów twarzy.
Gwarantuje perfekcyjny wygląd i jedwabiste wykończenie makijażu.







Muszę przyznać, że wszystko co pisze producent jest prawdą. Puder rzeczywiście podkreśla kolor skóry, można nim konturować twarz, nie robi plam, porównałabym go do Ziemi Egipskiej (droższej 10 razy).  Dodatkowo bronzer pięknie pachnie. Nie mogę o nim napisać nic złego, szczerze polecam.

 
Cena 11,49 zł za 10g.

Matt Fixing Powder My Secret

Zachęcona doskonałą jakością cieni matowych My Secret, postanowiłam wypróbować puder matujący tej firmy.





Opis ze strony producenta:

Naturalna, matowa i gładka cera oraz doskonale utrwalony makijaż.
Puder dopasowuje się do koloru skóry utrzymując perfekcyjny efekt przez cały dzień.

A co ja myślę? Puder jest drobniutko zmielony, ale nie pyli, dobrze przylega do pędzla. Rzeczywiście dopasowuje się do koloru skóry, po użyciu pudru cera  jest gładka, matowa, jednak efekt utrzymuje się tylko ok 4 godz. później potrzebne są już poprawki. Duży plus za nie podkreślanie suchych skórek i niską cenę 11,99 zł.
Puder kupicie w sieci drogerii Natura.

Puder brązujący ELF

Wielkim krokami zbliża się wiosna, niedługo nasz twarze będą muśnięte słońcem, dlatego postanowiłam zakupić nowy bronzer w celu podkreślenia przyszłej opalenizny:) Wybór padł na firmę,  której kosmetyków nie miałam jeszcze okazji używać.

Cała nazwa pudru to Healthy Glow Bronzing Powder ELF, bronzer kupiłam w odcieniu SUN KISSED.





 
 
 
Puder ma bardzo miękką konsystencję, przez co się kruszy i dużo nabiera na pędzel, czuję że będzie to pierwszy puder, który szybko zużyje. Nie smucę się jednak z tego powodu ponieważ jest tani 8,9  zł. Na sezon na pewno wystarczy, a później możemy kupić nowy, świeży.
 
Bronzera możemy używać na dekolcie i ramionach, skóra wygląda zdrowo, kolor Sun Kissed jest bardzo ładny delikatny, myślę, że będzie pasował do większości karnacji.
Jeśli chodzi o trwałość to na buzi bez poprawek wytrzymuje ok 5 godz. więc nie źle :)
 
 
A tak prezentuje się na buzi

 
Jakie są wasze ulubione bronzery?


Paletki cieni Flormar 05 i 02

Cześć dziewczyny!
Jakiś czas temu opisywałam dwie paletki cieni Flormar, dziś recenzja kolejnych.

05 paleta pięciu satynowych cieni w kolorze szarym. Cienie znajdują się w czarnym pudełku (starsze wersje to paletki w kolorze białym) rozmiar na oko taki sam jak tych z Inglota, jednak w przypadku Flormara góra paletki ma przeźroczyste okienka przez które widzimy kolory cieni, co uważam za duży plus.
W środku znajdziemy aplikator.


Tak prezentuje się zamknięta paletka

 

 
Postaram się opisać każdy cień, zacznę od lewej strony.
Pierwszy z lewej bardzo jasny szary, prawie biały kolorek, miękki, łatwy do nałożenia, trwałość bez zarzutu, pigmentacja świetna, bardziej perłowy niż satynowy, jednak perła nie jest nachalna, ładnie się błyszczy.
 
Drugi odrobinę ciemniejszy od poprzednika, bardzo ładny jasny szary, reszta jak wyżej.
 
Środkowy typowy szary kolor, satynowy, o bardzo dobrej pigmentacji, kremowa konsystencja, śliczny.
 
Kolejny ton ciemniejszy od poprzednika, satynowy.
 
Ostatni odbiega konsystencją od reszty jest twardszy, pigment jest słabszy, określiłabym te cieć jako matowa czerń z drobinkami, odrobinę gorzej się nakłada, cień ciekawy ładnie wygląda na oku.
 
Wszystkie cienie są bardzo trwałe na bazie Artdeco spokojnie wytrzymują na powiece calutki dzień. Polecam
 
 
 
 
 Poniżej paletka Flormar 02.
 
 
 



Pierwszy cień z lewej to przybrudzona biel wpadająca w szarość, w palecie wygląda jak szary, na powiece jaśniejszy. Dobrze się nakłada, miękki, ładnie rozświetla kąciki wewnętrzne powieki. Bardziej perła niż satyna.

Drugi jeansowy niebieski ciut mniejszy pigment, ale nadal zadowalający, typowa satyna.

Środkowy jasny niebieski, troszkę wpadający  w turkus, satynowy, dobrze się nakłada.

Przedostatni granat delikatnie wpadający we fiolet, mój ulubieniec, pięknie wygląda na powiece, pigmentacja genialna, miękki, trwały, satynowy.

Ostatni typowy granat, bardzo ładny, satynowy.






Wszystkie cienie są bardzo trwałe, ciemne odrobinę się osypują, ale naprawdę odrobinę.

Cena 29 zł za paletkę.

Szczerze polecam, za kilka złotych możemy mieć świetne cienie, jakością przewyższające te markowe.