poniedziałek, 8 października 2012

Kolejne zdjęcia

Witam, ostatnio niesłabnącym powodzeniem cieszą się cienie w kolorach złota i brązu :) Ja również lubię te kolory. Makijaż wykonany paletką Flormar, zapraszam do przeczytania recenzji tych cieni.







Makijaż wykonany paletką Flormar, zapraszam do przeczytania recenzji tych cieni.




sobota, 6 października 2012

Zdjęcia :) :) :)

Witam, dziś dostałam zdjęcia od druhny, Gosiu wyglądałaś olśniewająco. Dziękuję bardzo za zdjęcia i już nie mogę się doczekać naszego kolejnego makijażu :)







Buziaki 

środa, 3 października 2012

Makijaż

Dziś dostałam zdjęcie od Pani Moniki, którą malowałam na ślub już kilka tyg. temu. Pani Monika ma piękne duże oczy, wyglądała ślicznie.  Jak wam się podoba makijaż?








Pani Monika napisała w liście "PS. Makijaż trzymał się caaaaałą noc, bez żadnych poprawek :)
Dziękuję i pozdrawiam, Monika"


Bardzo się cieszę :) :) :)

poniedziałek, 1 października 2012

Pędzle Lancrone

Przeczytałam mnóstwo opinii, że dobry pędzel kosztuje min 50 zł, cały niezbędny zestaw to wydatek 400 -500 zł. Zgodzę  się z tym, że pędzle tanie nie są, ale znalazłam firmę, która ma całkiem przyzwoite pędzle w przystępnej cenie, mowa o  Lancrone dziś opowiem wam trochę o ich pędzlach.


Te pędzle zamówiłam prawie rok temu, służą mi do dziś, a ich stan zupełnie się nie zmienił. Jest to zestaw Make up Professjonal. Zestaw zawiera wszystkie niezbędne pędzle, łącznie 12 sztuk, do pudru, różu, podkładu, nakładania cieni, rozcierania, do korektora, eyelinera i ust. Oprócz pędzla do podkładu, korektora i eyelinera oraz zamykanego pędzelka do ust, które wykonane są z włosia syntetycznego, reszta jest wykonana z  naturalnego włosia wiewiórki i kucyka. Pędzle dezynfekuję po każdym użyciu, piorę w szamponie raz w tygodniu i na prawdę nic złego do tej pory się z pędzlami nie dzieje. Początkowo największy pędzel (pierwszy z lewej) był szorstki jednak po kilkakrotnym wypraniu, jest miękki i przyjemny w użytkowaniu. Polecam.


Cena 89 zł








Cienie Bell Fashion & pearly 606

Całkiem niedawno pisałam o tuszu do rzęs Bell, dziś pora na cienie tej firmy. 


Kilka słów od producenta.

Lekkie, aksamitne w dotyku, subtelnie lśniące – jak skrzydła motyla! Formuła cieni bogata w drobniutkie cząsteczki miki sprawia, że są one zmysłowo miękkie w dotyku i gładkie w aplikacji. Zawarte w cieniach rozświetlające pigmenty perłowe okrywają powieki „perłowym woalem”. Delikatne niczym jedwab, tworzą naturalny i subtelnie lśniący efekt końcowy. Długo utrzymują się na powiekach i nie obsypują się Bogate w skoncentrowane pigmenty zapewniają trwały, głęboki kolor na powiece. Nakładane na sucho lub na mokro dają możliwość kreowania intensywności koloru. Dostępne w siedmiu zestawieniach kolorystycznych.

źródło: www. bell.com.pl

Cenię sobie firmę Bell za świetnej jakości tusze do rzęs, jednak cienie... no cóż nie zachwyciły mnie.
Rzeczywiście lekkie, i gładkie w aplikacji, jednak efekt na powiece jest zbyt subtelny nawet na makijaż dzienny. Plus za nie osypywanie przy aplikacji i za piękne kolory kawy z mlekiem. Trwałość na moich powiekach bez bazy ok 4 godz.












 

Tak jak pisze producent, cienie występują w siedmiu zestawieniach kolorystycznych, na zdjęciu numer 606, cienie w odcieniu kawy z mlekiem.


Cena 10 zł.
Termin przydatności 12 miesięcy po otwarciu.